Domowa Żona

Wpis

niedziela, 13 marca 2016

Doczytałam coś o tym lampach i mój mąż pokazał swoją mądrość :)

Zamówiłam w piątek te światła, na początek kilka, żeby zobaczyć jak to działa czy to nie jakiś szrot bo sklepu nie znam, a wyskoczył mi w google jako pierwszy :) to zobaczymy jak przyjdzie paczka. Czytam tak sobie o tych lampach i niektóre są na 12 V z tych co zamówiłam, nie zauważyłam tego zamawiając. Mówię mężowi o tym, a ten mi odpowiada "i co z tego że są na 12V?" no to mu mówię, że się chyba spalą jak podłączę do 230 w domu, a on mi "no tak spalą się, i co?" znowu musiałam policzyć do 10. W tym momencie mi mąż z szyderczym uśmiechem mówi "a czy widziałaś ile jest kabelków w każdym miejscu?" no to ja mówię, że dużo ale co ma to do rzeczy bo i tak nie ma jak podłączyć tych na 12V. Teraz widziałam, że mąż liczył do 10 nie wiem czemu i co ja takiego powiedziałam. Nagle mówi do mnie "to że masz zapracowanego męża nie oznacza, że nie podłączył w każdym miejscu prócz 230 V również zasilania 12V i dlatego jest tyle kabelków". Hmm czasami ten mój mąż mnie zaskakuje pomysłowością, powiedział tylko, żeby nie ruszać białych i tych cienkich wychodzących ze ścian bo to internetowe i światłowody do czegoś, tu już nie wnikałam, ja Internet mam z telefonu :) Tak to się dowiedziałam, że mam w domu też 12V, muszę poszukać do czego to się jeszcze może przydać, już wiem, że nie nadaje się do ładowania telefonu i mówię mężowi, że jednak nie pomyślał o wszystkim, a ten mi, że jak się dopatrzę to ze ścian wychodzą też opisane kabelki USB i jak je sobie podłączę będę mogła nie używać ładowarki tylko bezpośrednio kabelka :) Kurde on czasami faktycznie jest mądry :D

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
domowazonna
Czas publikacji:
niedziela, 13 marca 2016 11:00

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • irsila napisał(a) komentarz datowany na 2016/03/13 12:39:14:

    Podziwiam i trochę zazdroszczę własnego domu.
    Mi się nie udało takiego mieć,
    ale na mieszkanie w bloku i mieście nie narzekam,
    tym bardziej na starość,
    gdyż wszędzie mam blisko i nic nie muszę robić z dachem i odśnieżaniem.
    tyle, ze fundusz remontowy i czynsz dość wysoki trzeba płacić,
    a czasem na przykrości być przygotowanym z powodu uciążliwych sąsiadów.

  • domowazonna napisał(a) komentarz datowany na 2016/03/13 14:10:31:

    Ja sama się cieszę, nareszcie się udało, choć nie bez komplikacji i wlekło się to niemiłosiernie. Wiele lat mieszkaliśmy w bloku i na pewno ma to swoje plusy, ale ja już chciałam własnego domu aby wyjść w lato na podwórko usiąść na leżaku i móc odpocząć :) Po za tym jeśli się bardzo chce czegoś to się to musi udać :D nie ma innej opcji, ja jestem tak uparta, że co chcę to musi być choćby nie wiem co :D
    Ja już widzę opłaty w domu, jak przyszedł rachunek za prąd przy budowie to myślałam, że to za kilka lat przyszło jak zobaczyłam kwotę, okazało się, że za kwartał, szczękę zbierałam z podłogi dość długo :)

  • ex-con napisał(a) komentarz datowany na 2016/03/14 11:17:07:

    Pewnie gdybyście czasem rozmawiali, to nie bylibyście tacy biegli w liczeniu do 10 :)

  • fotoart-1 napisał(a) komentarz datowany na 2016/03/14 15:47:11:

    Też myślę, że najlepsza jest wspólna rozmowa :) Jeśli człowiek się chce, to można wszystko wytłumaczyć i wszystko zrozumieć :) Polecam! ;)

  • domowazonna napisał(a) komentarz datowany na 2016/03/14 20:08:34:

    Mojemu bezmózgiemu mężowi niewiele się da wytłumaczyć i on chyba już o tym wie :) Zresztą on mi też niewiele potrafi wpoić do głowy :) po prostu my to się spotkaliśmy jako wyjątkowe przeciwności :) Co gorsza ja już od niego nawyki przejmuję co jest straszne :D A co do gadanie to gadamy cały czas chyba czy to poważnie czy też przeszkadzając sobie nawzajem w robieniu czegoś :) to liczenie to wierzcie mi pomaga, my się praktycznie nie kłócimy :)
    Mój mężulek to mi się wydaje, że zdziecinniał na starość (albo zdziadział, ale wtedy by pewnie pił, a on nawet piwa nie lubi :) ) :D Jedno jest pewne, każde z nas dla drugiego zrobiłoby wszystko (chociaż domowe rzeczy takie jak śmieci wymagają wiecznego tłumaczenia:) )

  • fotoart-1 napisał(a) komentarz datowany na 2016/03/18 08:39:29:

    Teraz wszystko rozumiem ;)

  • Gość Silikony Marcolla napisał(a) z *.internetdsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2016/05/04 15:10:55:

    Super, że mąż pomyślał o wszystkim wcześniej :) Dzięki temu nawet takie drobne wpadki nie stoją niczemu na przeszkodzie :)

  • Gość ipbilawa napisał(a) z *.internetdsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2016/09/19 13:47:35:

    Może dodałaby Pani jakieś zdjęcia? :) Bo jestem ciekawa o jakie lampy chodzi.

Dodaj komentarz