Domowa Żona

Wpis

niedziela, 13 marca 2016

Dom wybudowany, co robią na suficie te kable z żarówkami?

Postanowiłam pisać bloga bo tu nie da się nie uzewnętrznić po tym co się w domu wyprawia :)
 
    Wybudował nam się ostatnio dom nareszcie i już wszystkie drzwi okna i nawet ściany ma, trwało to niemiłosiernie długo, w sumie przez męża który ciągle nie miał czasu czegoś skończyć. Kończył wszystko tygodniami, a okazywało się, że wystarczy godzina i daje się dany temat zrobić, ech co za człowiek.
 
    No dobra, ale wracając do tematu. Jakiś czas temu (w piątek) dostaję informację od mojego wysoce inteligentnego męża o treści: "Ja pier... nareszcie koniec" co miało oznaczań, dom się wybudował, tylko jego językiem codziennym :)
 
    No to ja biegiem do auta i jedziemy zobaczyć nasz nowy dom całkowicie skończony :)
 
    Coś mi się już przy wejściu nie podobało, wiszący kabel z sufitu na ganku, ale z zaciśniętymi zębami chcę iść dalej myśląc, że może nie dobrał jeszcze oprawy i chce się mnie zapytać lub coś, a ten wyciąga z pudła jakąś starą oprawkę z żarówką i skleja taśmą te kabelki aby było na ganku światło. Mało mnie ku.... nie nagły PMS nie złapał jednak dalej wierzyłam, że to tylko jeden problem.
 
    Jakie było moje zdziwienie jak weszłam do domu... TU WSZYSTKIE ŚWIATŁA to takie przywieszone na drutach stare oprawki, no może nie wszystkie, część kabli sobie wisi. Wniosek 1 - mam durnego męża. Wniosek 2 - muszę to sama załatwić bo tak dalej się nie da.
 
    On mi z tekstem, że tu i tu i tu i tu się kiedyś coś powiesi. Musiałam po tym stwierdzeniu liczyć do 10 bo bym nie wytrzymała. Dom do którego mamy się praktycznie zaczynać wprowadzać....
 
    Pytam się małżonka czy załatwi normalne światła na jutro czy może mam sama się tym zająć, a on mi, że jak chcę to mogę ja (jaki uprzejmy), że on teraz na to nie ma czasu.
 
    Wróciliśmy do domu i musiałam znaleźć jakiś sklep z oświetleniem. Najpierw wybrałam się do Casto, ale jak zobaczyłam wybór i porównałam ceny na ceneo to wyszłam szybciej jak weszłam. W Carrefour, i w sklepie z agd i rtv mimo wielkich reklam na szybach  wyboru nie było konkretnego.
 
    Więc sieć, chwila szukania i wyskakuje mi duża reklama w google:
   

Internetowy Sklep Oświetleniowy Kwazar

 https://www.kwazar-lampy.pl/
 
    Weszłam na to i faktycznie tu jest tego od cholery, nie wiem jeszcze czy to się do czegoś nadaje, ale jakoś ceny nie są wielkie więc po chwili koszyk na 435 zł był zrealizowany (i tak mąż płaci)Zobaczymy jak to przyjdzie i opiszę to.ps. Tego bloga założył mi kolega, mąż nie miał oczywiście czasu i uznał, że pisanie o zakładaniu światła w domu to głupota. Niech się cieszy, że mam chociaż możliwość tu napisać, a nie drę się na niego. Nawet jakby miał tego nikt nigdy nie przeczytać to jest mi lżej, że taki blog mam :D

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
domowazonna
Czas publikacji:
niedziela, 13 marca 2016 10:40

Polecane wpisy

  • Senny dzień

    Miałam dziś opisać ja się nam udała przeprowadzka jednak dziś mnie trafił straszny leń. Nie chciało mi się nic robić nawet jedzenie przyjechało gotowe. Szukałam

  • Była kuchnia jest i sypialnia

    Tak się zastanawiałam, po co w sypialni mamy dziurę w suficie, tzn może nie do końca dziurę, ale na bokach niżej sufit, a zaraz dalej dziura i tak sufit głębiej

  • Światło w kuchni oświeciło mnie

    nawet nie wiem kiedy zleciały ostatnie 3 dni, jakoś tak wyjątkowo szybko. Mężulek mnie zadziwił bo sam zamówił kilka świateł, jedno co mi się podoba to takie ht

  • Zgrzyty.

    Istnieją jednak rzeczy ważne i ważniejsze, które uwierają jak przeprana metka w swetrze. Myślałam, że dobry czas zostanie na dłużej, ale jednak ta ciepłota ciał

  • Dobrze.

    Mimo strasznie napiętego końca roku i masy pracy służbowej czuję się wyśmienicie! Energia mnie rozpiera, uśmiecham się, nie choruję, jakby życie moje toczyło si

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • fotoart-1 napisał(a) komentarz datowany na 2016/03/13 12:01:28:

    Dziękuję za odwiedziny :) Miłego blogowania Ci życzę i jak najmniej nerwów podczas urządzania domu oraz w czasie przeprowadzki.

  • domowazonna napisał(a) komentarz datowany na 2016/03/13 12:10:57:

    dziękuje, jednak nerwy przy moim mężu są na porządku dziennym więc przy przeprowadzce nie da się ich uniknąć :)

  • fotoart-1 napisał(a) komentarz datowany na 2016/03/14 15:44:54:

    Może jesteś zbyt nerwowa? Czy mąż specjalnie denerwuje Ciebie?

  • domowazonna napisał(a) komentarz datowany na 2016/03/14 20:13:00:

    On to czasami chyba specjalni mnie denerwuje, a czasami ja denerwuję się bez powodu, a już najgorzej jak widzę u niego ten diabelski uśmieszek :)

  • fotoart-1 napisał(a) komentarz datowany na 2016/03/18 08:38:10:

    Chyba za mocno się przejmujesz ;)

  • Gość Zwyżkowi napisał(a) z *.internetdsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2016/09/19 13:55:41:

    Oj, niestety ale budowa domu to często naprawdę drażliwy temat. Ale proszę się pocieszyć, że niedługo faktycznie będzie koniec i nerwy pójdą precz :)

Dodaj komentarz